Igi
Wirtualny opiekun Igiego: Pan Wojciech Z. Dziękujemy!
Zostań opiekunem wirtualnym

Igi jest pierwszy na rączkach, na kolanach, przy szyi, do głaskania. Igi kocha ludzi. Igi uwielbia, gdy jesteśmy blisko, gdy ma naszą uwagę, gdy go dotykamy i do niego mówimy. Igi zostały wyrzucony z domu prawdopodobnie przez chore uszko. Uszko, w którym urósł guz. Bo Igi był czyjś, na szyi ma nawet ślad po obroży, lecz niestety – chory, osłabiony kot nie był już taki fajny, jak kiedyś. Najlepszą kuracją dla właściciela chorego kota było zdjęcie obroży i wyrzucenie kota z domu. Niech sobie radzi od dzisiaj sam. Pieszczoszek.
I tak: Igi jest po operacji usunięcia zmian z ucha. Wyniki histopatologii wykazały raka woszczynowego, który ma tendencję do odrastania i do dawania przerzutów. Jednak my i tak szukamy dla Igiego domu. Domu przez duże D. Wierzymy, że w kochającym otoczeniu ten chory, porzucony kotek z pękniętym serduszkiem odnajdzie spokój i szczęście.
Igi jest wykastrowany, zaszczepiony, testy białaczkowe ma ujemne. Toleruje inne koty, lecz bez nadmiernego entuzjazmu. Szukamy domku z zabezpieczonymi oknami i balkonem.
Jeśli jesteście zainteresowani Igulcem, wypełnijcie ankietę https://przytulkota.pl/index.php/ankieta-przedadopcyjna-3/ lub zadzwońcie po godzinie 16 do Agnieszki 604 268 143, Magdy 509 581 758 lub Natalii 519 192 799.
A może chcielibyście adoptować Igiego wirtualnie? To bardzo proste – wystarczy, że napiszecie maila na adres wirtualki@przytulkota.pl, w którym podacie imię wybranego kotka, a później, co miesiąc, będziecie wpłacać zadeklarowaną sumę na konto fundacji. Minimalna kwota to 30 zł (górnej granicy nie ma, także możecie szaleć do woli :D). To jak? Możemy na Was liczyć? Do dzieła!