WAŻNE! Aktualna sytuacja w Mruczarni

WAŻNE! Aktualna sytuacja w Mruczarni

Data publikacji: 19.09.2025

Drodzy Lubiciele! Od kilku miesięcy adopcje praktycznie stoją w miejscu. Nawet młode, zdrowe i proludzkie koty, które jeszcze na początku roku trafiły pod naszą opiekę, wciąż czekają na domy. Brak adopcji powoduje, że Mruczarnia jest dziś przepełniona – zajęty jest każdy pokój, korytarz, gabinet weterynaryjny, a nawet przestrzeń biurowa. Koty mieszkają dosłownie wszędzie.

Musimy brać pod uwagę różne potrzeby naszych podopiecznych – mamy starsze koty wymagające spokoju i ciszy (jak Kićka czy Flexi), koty białaczkowe (jak Hera czy Berek), jedynaków nie znoszących kontaktu z innymi kotami (jak Gouda czy Bercia). Szczęśliwie większość zwierzaków dogaduje się między sobą, ale część z nich wymaga odrębnych warunków.

Codziennie zalewa nas fala nowych zgłoszeń: o chorych kotach, o kociętach rodzących się na działkach, o zwierzakach żyjących przy ruchliwych drogach czy parkingach. Każdego dnia telefon dzwoni wielokrotnie, a na maila wpada kilkadziesiąt próśb o pomoc tygodniowo. Niestety, nie mamy już miejsca. Zdarzają się wyjątki, gdy ratujemy pojedyncze, ciężko chore koty, których życie jest zagrożone, ale granica naszych możliwości została osiągnięta.

💔 Szczególnie trudne jest to, że w momencie, gdy musimy odmówić, spotykamy się często z agresją i niezrozumieniem. Osoby zajmujące się u nas adopcjami codziennie słyszą obelgi, groźby i krzyki. Coraz trudniej jest w takich sytuacjach zachować siłę i wiarę w piękno misji, której się podjęliśmy…

🙏 Naszym obowiązkiem jest dziś przede wszystkim zadbanie o koty, które już mamy pod opieką. Każdy z nich to dla nas pełna odpowiedzialność – zdrowotna, emocjonalna i finansowa. Często leczenie jednego pacjenta oznacza wydatki rzędu kilku tysięcy złotych. Jako Fundacja nie otrzymujemy żadnego wsparcia od władz lokalnych ani instytucji publicznych – działamy wyłącznie dzięki Waszym darowiznom.

Gdybyśmy mogli, pomoglibyśmy każdemu bezdomnemu kotu. Ale dziś, dopóki nie ukończymy remontu i nie uruchomimy drugiej części Mruczarni, nie możemy tego zrobić. To jeszcze kilka miesięcy czekania.

💡 Możecie nam pomóc w najprostszy sposób:
➡️ udostępniajcie nasze ogłoszenia adopcyjne,
➡️ mówcie znajomym o naszej Fundacji,
➡️ polecajcie nasze koty osobom, które rozważają adopcję,
➡️ każdą osobę rozważającą adopcję, zachęcajcie do wypełnienia naszej ankiety: https://przytulkota.pl/ankieta-przedadopcyjna/ – skontaktujemy się z każdym, kto ją do nas wyśle i z radością opowiemy o naszych podopiecznych, tak by jak najlepiej dobrać kota do potencjalnego domu.
Każdy dom dla jednego kota to nowe, bezpieczne miejsce dla kolejnego, który dziś czeka w potrzebie.

Dziękujemy wszystkim, którzy są z nami – dobrym słowem, darowizną, udostępnieniem. 💖 To naprawdę wiele znaczy, zwłaszcza teraz, gdy coraz trudniej o zwykłą życzliwość…

Koszyk0
Brak produktów w koszyku!
0