Terka – aktualizacja

Terka – aktualizacja

Data publikacji: 26.05.2026

Losy naszej staruszki Terki poruszyły bardzo wielu z Was. Jej historia od początku była pełna bólu, cierpienia, ale też niezwykłej siły ducha i ogromnej woli życia ☀️.

Jak informowaliśmy Was jakiś czas temu, Tereczka przeszła zabieg usunięcia guza przy uszku. Po otrzymaniu wyników histopatologii dowiedzieliśmy się, że był to nowotwór złośliwy wywodzący się z grupy tzw. gruczolaków woszczynowych kanału słuchowego.

To była trudna diagnoza 😔. Ale dziś chcemy opowiedzieć Wam przede wszystkim o tym, co wydarzyło się później.

Po operacji i krótkiej hospitalizacji Terka wróciła do nas do Mruczarni 🐱 Proces rekonwalescencji przebiega bardzo dobrze. Zgolone do zabiegu futerko zdążyło już całkiem ładnie odrosnąć, a sama koteczka czuje się naprawdę nieźle.

Dni spędza dziś jak każdy koci senior — głównie na drzemkach 😴 wygrzewaniu się na miękkich posłankach i spokojnym obserwowaniu świata za oknem ☀️

Po operacji odczekaliśmy kilka tygodni, żeby mogła odzyskać siły na tyle, na ile to możliwe. Dopiero wtedy zdecydowaliśmy się przeprowadzić odkładaną od dawna sanację jamy ustnej 🦷.
Terka trafiła do nas z naprawdę tragicznym stanem uzębienia. Układając plan leczenia wiedzieliśmy jednak, że zęby — mimo bardzo złego stanu — nie są na ten moment największym problemem. Co ważne, nie powodowały bólu uniemożliwiającego jedzenie, bo od samego początku Tereczka jadła bardzo chętnie i do dziś ma świetny apetyt. Dlatego najpierw skupiliśmy się na sprawach pilniejszych.

Kilkanaście dni temu wreszcie pojawiła się możliwość, by wykonać zabieg stomatologiczny.
Jak widzicie na zdjęciach — ząbki wyglądały naprawdę źle 🙀💔 Szczęśliwie wszystko odbyło się bez komplikacji. Popsute zęby zostały usunięte, Terka dobrze zniosła narkozę, a szwy po zabiegu pięknie się zagoiły.

I wiecie co? Nasza staruszka może dziś wreszcie jeść nie tylko z apetytem — ale też całkowicie wolna od bólu ❤️

Wiemy, że nie jesteśmy w stanie cofnąć lat i oddać Terce zdrowia, którym kiedyś z pewnością się cieszyła. Nie cofniemy choroby, nie wymażemy tego, przez co przeszła. Ale możemy zadbać o to, żeby czas, który ma przed sobą, był spokojny, bezpieczny i po prostu dobry.

Jesteśmy ogromnie wdzięczni każdej osobie, która wsparła zbiórkę na pokrycie kosztów operacji przeprowadzonej w klinice zewnętrznej – zebraliśmy pełną kwotę, której na ten cel potrzebowaliśmy. Dzięki Wam mogliśmy dać Terce szansę na leczenie i zadbać o jej komfort 🩷

To najpiękniejszy prezent, jaki mogła od nas otrzymać. Trzymajcie kciuki, by cieszyła się komfortem i spokojem jak najdłużej to możliwe 🤞🏻

Koszyk0
Brak produktów w koszyku!
0