Zabieg stomatologiczny Teodora

Zabieg stomatologiczny Teodora

Data publikacji: 16.01.2026

Kochani, dziś przychodzimy do Was z aktualizacją dotyczącą kotów Ewy Mrau i kolejnych kroków, jakie podjęliśmy na drodze ich diagnostyki oraz leczenia. Koty są z nami od niespełna dwóch tygodni i każdego dnia robimy wszystko, co w naszej mocy, by odzyskały zdrowie i siły.
Dzisiaj chcielibyśmy opowiedzieć Wam przede wszystkim o Teodorze, który — jak być może pamiętacie — wymagał natychmiastowego zabiegu stomatologicznego. Operację wykonaliśmy w minioną środę.
W czasie sanacji jamy ustnej usunięto wszystkie chore zęby. Niestety, zmiany były bardzo zaawansowane i w tej chwili nie mamy jeszcze pewności, jak będzie przebiegać gojenie — skala choroby była ogromna. Znieczulenie pozwoliło nam również dokładnie obejrzeć język Teodora, co wcześniej było niemożliwe. Lekarze stwierdzili zmianę, która może być wrzodem eozynofilowym, ale może też okazać się nowotworem. Czekamy na wyniki badań, które pozwolą to jednoznacznie określić.
Na szczęście Teodor ma apetyt — a to bardzo ważne, gdyż prawidłowe odżywianie wspiera jego organizm w procesie regeneracji.

W trakcie zabiegu wykonaliśmy również USG, które wykazało powiększone węzły chłonne, a także dwie zmiany wymagające dalszej diagnostyki: jedną w obrębie wątroby, drugą na śluzówce jelita.
Przy okazji znieczulenia wykonaliśmy testy na FIV i FeLV.
I tutaj mamy bardzo dobrą wiadomość:

➡️ test PCR na białaczkę (FeLV) wyszedł ujemny.
To najpewniejsza metoda diagnostyczna, dużo dokładniejsza niż test płytkowy, dlatego możemy z dużą pewnością powiedzieć, że Teodor nie ma białaczki.
Na wyniki testu FIV wciąż czekamy — poinformujemy Was, gdy tylko go otrzymamy.

Przeprowadziliśmy także test PCR na dermatofity — czyli grzyby odpowiedzialne za grzybicę skóry. To badanie wykrywa materiał genetyczny konkretnych patogenów i pozwala jednoznacznie potwierdzić lub wykluczyć zakażenie. Wynik również był ujemny, co oznacza, że Teodor nie ma grzybicy, którą podejrzewaliśmy. Daje nam to sporą nadzieję, że pozostałe koty także będą miały dobre wyniki — choć oczywiście każdy z nich musi przejść własną diagnostykę.

Drodzy Lubiciele, wiemy, że ta historia poruszyła wielu z Was — i chcemy powiedzieć jedno: ogromnie dziękujemy za pomoc, która popłynęła w stronę tej czwórki w ostatnich dniach ❤️.

Koszt leczenia, diagnostyki i żywienia tych kotów jest bardzo wysoki, dlatego jesteśmy naprawdę wzruszeni, że w zaledwie trzy dni udało się zebrać prawie połowę potrzebnej kwoty. To dla nas ogromne wsparcie.

Ale przed nami wciąż długa droga — kolejne badania, leki, procedury i żywienie wspomagające.
Dlatego bardzo prosimy o dalszą pomoc: nawet najdrobniejsza wpłata ma znaczenie.

Ogromnie prosimy też o udostępnienia, bo to dzięki nim historia Teodora, Pyzy, Domisi i Laury może dotrzeć do kolejnych osób gotowych pomóc.

👉 Zbiórka: https://pomagam.pl/koty-ewy-mrau

Dziękujemy za każdą złotówkę, każde wsparcie i każdą dobrą myśl.
Razem możemy zawalczyć o ich lepsze jutro.

Koszyk0
Brak produktów w koszyku!
0