Data publikacji: 04.02.2026
W miniony piątek otrzymaliśmy wreszcie wyniki badania histopatologicznego zmiany na języku naszego podopiecznego Teodora 😿. Czekaliśmy na nie pełni obaw… Ale wreszcie wiemy, z czym zmaga się kocurek 🐾. W wycinku pobranym z jego języka stwierdzono tzw. wrzód eozynofilny z ziarninowaniem. To dokładnie to samo schorzenie, na które cierpi nasz Krawat 🐱.
W praktyce oznacza to, że na języku Teodora powstała bolesna rana 😣, która jest efektem nieprawidłowej reakcji jego organizmu – przede wszystkim układu odpornościowego 🧬. Tego typu zmiany zalicza się do tzw. „kociego kompleksu eozynofilnego”, czyli grupy schorzeń, w których organizm kota reaguje zbyt mocno na jakiś bodziec i powoduje stan zapalny oraz uszkodzenie tkanek ⚠️.
Najważniejsza i bardzo dobra wiadomość: to nie jest nowotwór 🙏. To ogromna ulga, bo w takiej sytuacji mamy realne możliwości leczenia i walki o poprawę stanu zdrowia Teodora ✨.
Zaczynamy leczenie farmakologiczne – Teodor będzie wspierany lekami 💊, które mają wyciszyć reakcję zapalną i pomóc w gojeniu się rany ❤️🩹. W nadchodzących tygodniach będziemy dokładnie obserwować, czy zmiana się zmniejsza i czy tkanka na języku się regeneruje 🔬.
Trzeba też uczciwie powiedzieć, że przy takich zmianach bardzo trudno jest wskazać jedną, konkretną przyczynę 🤔. Ponieważ rana znajduje się na języku, podejrzewamy, że organizm mógł zareagować na coś, z czym pyszczek Teodora miał kontakt 🐾. Może to być jakiś składnik jedzenia 🍽️, kontakt z plastikowymi miseczkami, ale też — co w jego przypadku jest bardzo prawdopodobne — bakterie w jamie ustnej 🦠. Gdy Teodor trafił pod naszą opiekę, jego zęby i dziąsła były w tragicznym stanie i musiał przejść pilną sanację 🏥. Niewykluczone więc, że to właśnie długotrwałe problemy stomatologiczne i duża ilość bakterii w pyszczku doprowadziły do rozwoju tej zmiany.
Równolegle widzimy u Teodora postępy behawioralne 🥹. Coraz częściej wychodzi ze swoich budek, jest bardziej widoczny, nie ucieka już, gdy nasze spojrzenia się spotykają 👀. Wciąż daleko mu do tego, by pozwolić się dotykać czy nawiązać bliższą relację z człowiekiem 🤍, ale sam fakt, że zaczyna spokojniej reagować na naszą obecność, bardzo dobrze rokuje 🌱.
Walczymy dalej — o jego zdrowie i komfort życia 💪.
Nieustannie przypominamy też o zbiórce na Teodora oraz trzy pozostałe koty, które przyjęliśmy po śmierci Ewy Mrau: https://pomagam.pl/koty-ewy-mrau – wciąż znajdują się pod naszą opieką i wymagają leczenia oraz diagnostyki 🐈. Każda wpłata i każde udostępnienie naprawdę mają znaczenie 🙏.
Jak widzicie, nie zatrzymujemy się i nie oszczędzamy ani czasu, ani wysiłku, by pomóc tym kotom jak najlepiej — będziemy ogromnie wdzięczni, jeśli będziecie nam towarzyszyć w tej walce 🤍.





