Smerek
Mora i Smerek znaleźli wspólny domek

Smerek to z pozoru zwykły burasek, jakich wiele na tym świecie. Tym jednak, co odróżnia go od jemu podobnych, jest brak lewego oczka. To przykra pamiątka, która pozostała mu po kocim katarze, który przeszedł w młodym wieku. Dla nas to jednak nie wada, a część historii jego życia 🖤

Smerek jest z nami już prawie rok. To długo. I choć łatwo byłoby pomyśleć, że powodem jest brak oczka, prawda jest inna — Smerek to kot nieśmiały, delikatny, potrzebujący czasu. Gdy trafił do Mruczarni, był bardzo nieufny wobec ludzi. Wszystko było dla niego nowe i trudne.

Cierpliwe, spokojne i pełne szacunku podejście zrobiło jednak swoje. W ostatnich tygodniach widzimy ogromną zmianę. Smerek zaakceptował obecność człowieka. Gdy wchodzimy do pokoju, w którym mieszka, nie chowa się już po kątach. Jest jednym z tych kotów, które kręcą się wokół nóg, obserwują, a coraz częściej pozwalają się też pogłaskać.

Widzimy, że dojrzał do relacji z człowiekiem i bardzo wierzymy, że w swoim własnym domu rozwinie się jeszcze bardziej. Że pokaże, jak cudownym, łagodnym i proludzkim towarzyszem potrafi być 💛
Z innymi kotami Smerek dogaduje się bardzo dobrze. Ich obecność mu nie przeszkadza, nie okazuje agresji, nie wchodzi w konflikty. To świetny kandydat na dokocenie, zwłaszcza że jest kotem stosunkowo młodym — ma około 2,5 roku.

Poza brakiem oczka Smerek jest kotem zdrowym. Jest wykastrowany, zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany. Szukamy dla niego odpowiedzialnego domu niewychodzącego, z zabezpieczonymi oknami i balkonami.

Koszyk0
Brak produktów w koszyku!
0