Malutka ma już domek! Oto historia Sławki…
Zagubiona kicia błąkała się po parkingu przy ruchliwej ulicy . Wzięta na ręce wtuliła się w szyję wybawiciela, wczepiła łapkami w grubą puchową kurtkę i nie chciała zejść
. Bała się, że on także ją zostawi na pastwę zimna, śniegu i wichury. Bała się, że znowu będzie sama.
Mała ma kilka miesięcy, urodziła się około sierpnia 2021. Leczymy świerzbowca i podpasamy. Gdy nabierze sił i troszkę okrzepnie po ostatnich przeżyciach, zostanie wykastrowana i zaszczepiona. Przed nią jeszcze także odrobaczenia, testy i czipowanie
.
Sławka, gdy ją miziamy mruczy na cały głośnik, wtula się najmocniej i rozpływa ze szczęścia.