Data publikacji: 17.07.2026
Ostatnio podpytujecie nas co u naszego seniora Radka 🐾❤️
Radzio całe swoje życie spędził na ulicy, walcząc z przeciwnościami losu i przechodząc mnóstwo poważnych chorób. Kiedy w końcu trafił pod skrzydła naszej fundacji, postawiliśmy sobie jeden cel: stworzyć mu najlepsze, najbardziej bezpieczne i wygodne warunki na jesień jego życia, aby w końcu mógł zaznać prawdziwego szczęścia i spokoju 🏡✨
Niestety, wiek i trudna przeszłość dają o sobie znać, a ostatnio zdrowie naszego staruszka mocno nas zaniepokoiło. Wszystko zaczęło się od tego, że w pokoju, w którym mieszka Radek, ktoś zaczął oddawać mocz poza kuwetą. Dodatkowo mocz ten był bardzo jasny. Przy sporej gromadce kotów ustalenie, kto potrzebuje pomocy, było nie lada wyzwaniem, ale metodą eliminacji i uważnej obserwacji udało nam się potwierdzić, że sprawcą był właśnie nasz Radzio 😿
Natychmiast zrobiliśmy badania, które niestety wykazały białkomocz. To dla nas jasny sygnał, że u Radka postępuje pogarszanie się funkcji nerek. Oczywiście nie czekaliśmy ani chwili – szybko wprowadziliśmy dodatkowe leczenie. Mamy mały powód do radości, bo po nowych lekach widać już poprawę parametrów w wynikach, jednak organizm Radzia jest osłabiony po latach życia na ulicy i chorobach które przeszedł… 💊🩹
Mimo wdrożonego leczenia, nasz senior niestety nie przybiera na wadze. Zrobił się też bardzo wybredny – coraz częściej grymasi przy misce, nie wszystko mu smakuje i musimy się sporo nagimnastykować, żeby dogodzić jego podniebieniu. Bardzo zmieniło się też jego codzienne zachowanie. Radek jest teraz znacznie mniej aktywny niż jeszcze jakiś czas temu. Prawie w ogóle nie spaceruje już po pokoju i rzadko z nami „rozmawia”, co wcześniej uwielbiał robić. Zamiast tego coraz więcej czasu spędza zwinięty w kłębek na swojej ulubionej poduszce, wybierając odosobnienie i spokojny odpoczynek z dala od reszty kociej ferajny 😴
Nawet z wolier zewnętrznych korzysta już bardzo sporadycznie. Wychodzi na zewnątrz właściwie tylko wtedy, gdy jest naprawdę ciepło i słonecznie, a przez większość czasu zdecydowanie bardziej woli miękkie, ciepłe kąciki wewnątrz budynku ☀️
Po naszym kochanym Radziu wyraźnie widać już pogorszenie samopoczucia związane z podeszłym wiekiem i postępującą chorobą nerek. To niezwykle trudny czas, ale dopóki jesteśmy w stanie kontrolować jego dolegliwości i zapewniać mu komfort życia bez bólu, będziemy robić absolutnie wszystko, co w naszej mocy, by czuł się kochany i bezpieczny. Chcemy, by każda chwila, którą u nas spędza, była przepełniona ciepłem i spokojem. Będziemy Was na bieżąco informować o stanie zdrowia Radzia.
Radek, podobnie jak pozostali nasi koci seniorzy, stał się już nieodłączną częścią naszej mruczarni. To właśnie dla takich jak on stworzyliśmy to miejsce – gdzie mogą bezpiecznie i godnie spędzać swoje najlepsze oraz te najtrudniejsze dni. Utrzymanie mruczarni, opłacenie czynszu, mediów, dobrej jakości karmy oraz podstawowej opieki dla tylu starszych i schorowanych kotów to ogromny wydatek, który dźwigamy tylko dzięki Waszej pomocy.
Będziemy ogromnie wdzięczni za każdą darowiznę na naszą zbiórkę utrzymaniową. Pozwólcie nam dalej dbać o Radzia i jego mruczących przyjaciół, by ich jesień życia była pełna ciepła i spokoju 💖👇
➡️ Wesprzyj naszą mruczarnię i kocie aniołki: https://pomagam.pl/mru-lipiec26


