Rabi to niezwykłej urody, młody kocurek — ma niewiele ponad rok. Jego futerko od razu przyciąga wzrok: rudy kolor przechodzi u niego w piękny, biszkoptowy odcień, który sprawia, że naprawdę trudno oderwać od niego oczy ✨
Pod naszą opiekę trafił w październiku, kiedy pojawił się w stadzie kotów wolno żyjących u zaprzyjaźnionej karmicielki 🐾 Od początku było jasne, że to nie jest kot, który poradzi sobie na wolności. Nie potrafił walczyć o jedzenie ani o swoje miejsce w stadzie 🍽️ Wszystko wskazywało na to, że wcześniej miał dom — czy się zgubił, czy został porzucony… tego już się nie dowiemy 💔 Rabi nie był ani zaczipowany, ani wykastrowany, więc nawet jeśli miał opiekuna, nie była to opieka odpowiedzialna.
Początkowo zakładaliśmy, że jako młody kot dobrze odnajdzie się w grupie naszych podlotków i zamieszka w jednym z dużych pokoi 🐈⬛🐈⬛ Szybko jednak okazało się, że to nie takie proste. Nadmiar kocich towarzyszy uruchomił w Rabim silną terytorialność ⚡ Wchodził w konflikty z młodymi, energicznymi kotami — wobec jednych sam bywał zaczepny, inne z kolei próbowały go zdominować, co wpędzało go w stres i poczucie zagrożenia 😿
Dlatego, chcąc nie chcąc, Rabi zamieszkał w osobnym pokoju. I choć radzi sobie tam dobrze, jedno jest dla nas absolutnie jasne — ogromnie tęskni za człowiekiem 💔 To niesamowita przylepa. Uwielbia mizianie, wchodzi na kolana, domaga się bliskości i kontaktu. Człowieka darzy stuprocentowym zaufaniem i miłością. To po prostu kot, który chce być blisko swojego opiekuna 🫶
Próbujemy powoli socjalizować Rabiego z innymi kotami, jednak widzimy wyraźnie, że najszczęśliwszy byłby jako jedynak 🧡 Szukamy dla niego domu niewychodzącego, z zabezpieczonymi oknami i balkonem, najlepiej bez innych kotów. Zależy nam na miejscu, w którym Rabi dostanie dużo uwagi, czułości i codziennego kontaktu z człowiekiem. Jest młody, pełen energii, uwielbia zabawę 🎾, ale równie mocno kocha przytulanie i bycie „czyimś” kotem 😺
Rabi jest:
🐾 zdrowy
🐾 wykastrowany
🐾 zaszczepiony
🐾 zaczipowany
🐾 testy FIV / FeLV — ujemne






