Pozdrowienia od Colina z Domu Tymczasowego

Pozdrowienia od Colina z Domu Tymczasowego
Data publikacji: 19.09.2018

Colin od kilkunastu dni jest na Kursie Obsługi Człowieka u naszej wolontariuszki — Magdy. Jego błyskawiczne postępy zaskakują wszystkich, którzy wiedzą, że jest on bardzo początkującym poskramiaczem ludzkich serc. W kilka zaledwie dni, Colin opanował sztukę unoszenia mizianej brody, z równoczesnym wyciąganiem szyi, przechylania łebka na stronę mizianego zausza oraz napierania całym ciałem na ludzką dłoń, przesuwającą się wzdłuż grzbietu. Dzielny maluch ma już za sobą także pierwsze (zakończone owacją na stojąco) lekcje z mruczenia. Jeśli zaś interesują Was jego umiejętności praktyczne takie jak: leżakowanie, miseczkowanie, kuwetowanie i drapakowanie — zawsze dostaje same szóstki. Lecz najłatwiejsze dla niego były kociosztuki wizualne: Colin potrafi zarówno słodko patrzeć, jak i niewinnie wyglądać! A my nie wiemy: czy to nauczycielka taka sprytna, czy uczeń taki bystry? W każdym razie… Trzymajcie tak dalej Kochani, bo Colin już za chwilkę będzie szukał dla siebie domku.

Colin

colin_n

colin68_n

Colin88_n

Colinn