Data publikacji: 01.07.2026
☀️ Miniony weekend postawił przed nami naprawdę trudne wyzwanie. Gdy kilka tygodni temu zaplanowaliśmy wielkie porządki w stodole na terenie naszej fundacyjnej działki, nie mogliśmy przewidzieć, że przyjdzie nam pracować w temperaturach sięgających niemal 40°C. 🥵
Gdyby tylko było to możliwe, z pewnością przełożylibyśmy tę akcję na chłodniejszy termin. Niestety nie mieliśmy takiej możliwości. Już w tym tygodniu na teren fundacji wchodzi ekipa, która będzie wyrównywać grunt, a zaraz po zakończeniu prac wysiejemy trawę. Wiedzieliśmy, że jeśli najpierw nie opróżnimy stodoły, później przenoszenie i segregowanie wszystkiego zniszczyłoby efekty tych prac. 🌱
W stodole od czasu przeprowadzki ze starej Mruczarni czekały setki rzeczy wymagających przejrzenia. Meble, kuwety, transportery, bazarkowe fanty, deski i mnóstwo innych przedmiotów, które przez wiele miesięcy czekały na swoją kolej. Część musiała trafić do utylizacji, część dokładnie wyczyściliśmy i przygotowaliśmy do dalszego wykorzystania. Szczególnie cieszymy się, że udało się uratować wiele wiklinowych mebli, które już wkrótce staną w naszych wolierach dla kotów. 🐈
Nie będziemy ukrywać — było naprawdę ciężko. 🥵 Ratowaliśmy się zimnymi napojami, przekąskami i częstymi przerwami, ale mimo ekstremalnych warunków udało się osiągnąć cel. Stodoła została całkowicie opróżniona, posegregowana i uporządkowana. 💪
❤️ Z całego serca dziękujemy naszym rodzinom, niezastąpionym wolontariuszom oraz niezwykle oddanym Lubicielom – pani Sylwii, panu Krzysztofowi i panu Konradowi – którzy ramię w ramię pracowali z nami w tym upale. Wasza pomoc jest nie do przecenienia.
To właśnie w takich momentach najbardziej czujemy, jak wyjątkową społeczność tworzymy. Każdy poświęcił swój wolny czas, własne siły i energię wyłącznie po to, by poprawić warunki życia bezdomnych kotów. Bez wynagrodzenia, bez oczekiwania czegokolwiek w zamian. Po prostu z potrzeby serca. ❤️ A z czym się mierzyliśmy, możecie zobaczyć sami na załączonych fotkach 😬.
Dzięki Wam możemy zrobić kolejny ważny krok w rozwoju naszej Mruczarni. Już wkrótce teren zostanie wyrównany i zazieleni się świeżo wysianą trawą 🌱. To wciąż nie koniec prac nad udoskonalaniem naszej Fundacji. Przed nadejściem jesieni chcemy jeszcze dokończyć kilka mniejszych projektów, m.in. przygotować ocieploną przestrzeń dla kotów wolno żyjących, tak by zimą miały ciepłe, bezpieczne schronienie, w którym zawsze czekać będą na nie miseczki z jedzeniem. Pracy wciąż jest dużo, ale wiedząc, jakie mamy w Was wsparcie, nic nam nie straszne! 😃














