Nori i Kimchi znalazły wspólny domek! Oto historia Nori…
Puchata, czarno-biała kuleczka, którą widzicie na zdjęciach, to 3-miesięczna Nori, która wraz z siostrą Kimchi i mamą Ebi, została odłowiona z terenu, zamieszkałego przez groźnego, nietolerującego kotów psa
O tym, jak śliczna jest Nori, nie trzeba nikogo przekonywać Koteczka odziedziczyła po swojej mamie długą, puchatą sierść, która przydaje jej rasowego, arystokratycznego wyglądu
Z charakteru Nori również ma coś z dystyngowanej damy – lubi się bawić, owszem, ale ile można latać za piłeczką czy wędką? Lepiej coś zjeść, poleżeć, no i oczywiście wymyć swoje piękne futerko. Wydaje się, że Nori rozumie, jak bardzo śliczną jest panienką i robi wszystko, by utrzymać zadbany, elegancki wygląd
W domu tymczasowym, w którym przebywa wraz z siostrą, mieszka jeszcze kilka młodych kotów, dzięki czemu już od pierwszych dni, Nori miała szansę pobierać od nich lekcje kociej etykiety. Obecnie jest dobrze zsocjalizowaną koteczką, która doskonale dogaduje się zarówno z ludźmi, jak i z innymi kotami Widać, że najmocniej przywiązana jest do swojej rodzonej siostry, dlatego idealnie by było, gdyby maluszki trafiły do wspólnego domu. Jeśli jednak to się nie uda, ważne jest, by Nori zamieszkała w domu, w którym jest już jakiś koci rezydent.
Koteczka jest zdrowa, zaszczepiona i odrobaczona. Szukamy dla niej domu niewychodzącego z zabezpieczonymi oknami i balkonami