Mruczarnia 2.0 – aktualizacja

Mruczarnia 2.0 – aktualizacja

Data publikacji: 10.10.2025

Ostatnie tygodnie to dla nas jeden z najbardziej intensywnych okresów w całym roku. 💪 Czasami po prostu brakuje nam chwili, by o wszystkim opowiadać na bieżąco — ale obiecujemy, że stopniowo nadrobimy zaległości.
Chcemy, byście wiedzieli, że w Mruczarni naprawdę wiele się dzieje, a każdy dzień to ogrom pracy, emocji i wyzwań.
Oto kilka rzeczy, które obecnie pochłaniają nas bez reszty 👇

🐾 1. Finalizujemy remont drugiej części Mruczarni!
To nasze ogromne marzenie, o którym mówimy od chwili przeprowadzki do Słowika. 🏠
Nowa część to pięć dodatkowych pokoi, w tym jeden prawie 50-metrowy! Dzięki temu przyjmiemy więcej potrzebujących kotów, a obecni podopieczni wreszcie zyskają więcej przestrzeni i spokoju.
Za nami już ocieplenie, tynkowanie, malowanie zewnętrzne i wykończenie „kocich wyjść” do przyszłych wolier. Teraz działamy wewnątrz — malujemy, montujemy oświetlenie, przygotowujemy meble i wyposażenie. 💡
Część prac wykonywały ekipy, ale całe wykończenie robimy już własnymi siłami — z pomocą rodzin, przyjaciół i wolontariuszy. Każdy dokłada swoją cegiełkę i serce. ❤️

🐾 2. Przyjmujemy nowych, bardzo potrzebujących podopiecznych.
Zbliża się zima, więc napływa do nas wiele próśb o pomoc. Niektóre z tych historii są wyjątkowo trudne — to koci seniorzy, chorowite maluchy, koty, które nie przetrwałyby na zewnątrz.
Decydujemy się na ich przyjęcie mając świadomość, że już za miesiąc–półtora będziemy dysponować nową przestrzenią w drugiej części Mruczarni.
W obecnej części nie ma już możliwości przyjęcia kolejnych kotów — każda klatka i każdy kącik są zajęte. 🐾
Wkrótce o tych nowych podopiecznych Wam opowiemy, ale już teraz nasza kwarantanna jest pełna po brzegi. Każde wolne miejsce natychmiast znajduje nowego lokatora. 🐱💔

🐾 3. Trwa intensywna akcja kastracji kotów wolnożyjących.
To ostatnie tygodnie w roku, kiedy możemy jeszcze bezpiecznie przeprowadzać zabiegi przed zimą.
Kastrujemy, odrobaczamy i wypuszczamy koty w miejsca bytowania, by przerwać błędne koło bezdomności. 🐾 Tylko w tym roku wykastrowaliśmy na koszt własny aż 117 kotów wolno żyjących.
To praca, o której rzadko piszemy — bo te koty pojawiają się tylko na chwilę — ale właśnie dzięki tym działaniom setki kociąt nie przyjdą na świat w trudnych warunkach.🐾🐾🐾

Działamy od świtu do nocy, a czasem mamy wrażenie, że doba jest zbyt krótka. Ale wiemy, że jesteśmy coraz bliżej celu — Mruczarni takiej, jaką zawsze chcieliśmy stworzyć: dużej, bezpiecznej, dającej dom kilkudziesięciu bezdomniakom. 💕

Trzymajcie za nas kciuki, Kochani! ✊

A jeśli chcecie nas wesprzeć — każda pomoc ma znaczenie:
👉 udostępnienie posta
👉 polecenie naszych kotów do adopcji
👉 lub nawet symboliczna wpłata na zbiórkę na prace remontowe w Słowiku, która wciąż trwa.
🔗 https://pomagam.pl/ratunekdlafpk

Wasze wsparcie daje nam siłę i pozwala działać dalej. Dziękujemy, że jesteście z nami! 🧡

Koszyk0
Brak produktów w koszyku!
0