Gdy szylkretka Leyla trafiła pod opiekę naszej Fundacji, była znacznie bardziej przestraszona i wycofana, niż jej niewidoma siostra Zehra 😿 Szczęśliwie jednak okazało się, że był to tylko inicjalny szok związany ze zmianą otoczenia, bo już po kilku dniach malutka poszła w ślady siostry i zaczęła radośnie się bawić oraz z chęcią i ufnością podchodzić do człowieka 😍
Po zakończeniu nieco wydłużonej kwarantanny, Leyla, wraz z Zehrą, zamieszkała w dużym pokoju w Mruczarni, gdzie natychmiast rozpoczęła eksplorację terenu 😸 Ciekawa świata i żądna wrażeń, szybko obskoczyła wszystkie dostępne budki, półeczki i drapaki.
Leyla to wulkan niekończącej się energii. Jest radosną, bystrą i zawsze chętną do zabawy koteczką, która na krok nie odstępuje pod względem szybkości i skoczności swojej siostrze. Nie jest może aż tak wylewna względem ludzi jak Zehra, ale gdy już zaspokoi swój apetyt na zabawę, nie ma nic przeciwko dawce czułości i głasków 🧡🖤 Gdy zaś przychodzi pora na drzemkę, najchętniej zasypia przytulona do siostry.
Malutka szylkretka jest zresztą olbrzymim wsparciem dla niewidomej Zehry – pełni rolę jej oczu, często przecierając szlaki w codziennym poruszaniu się po przestrzeni, do której maluszki mają dostęp. Koteczki są sobie na tyle bliskie, że zdecydowaliśmy o poszukiwaniach dla nich wspólnego domu 🐈🐈⬛




