Kocurek zamienił dom tymczasowy na dom stały! Oto historia Lembu…
Lembu, jakby zmęczony swym smutnym, zbyt długim życiem na dworze, u nas przesypia całe dnie
. Wyciągnięty spod stolika ożywia się na chwilkę, powdzięczy się do nas, pomruczy… Jednak gdy tylko przestajemy go głaskać, on jak najszybciej wycofuje się do swojego azylu pod kocykiem
.
Niestety, podejrzewamy, że przytłacza go zbyt duża ilość innych kotów w Mruczarni. Mimo, że Lembu jest łagodny i nie przejawia w stosunku do nich agresji, to bacznie je obserwuje i stara się unikać ich bliskości .
Lembu jest zdrowy (testy FIV/FeLV ma ujemne), wykastrowany i zaczipowany . Urodził się około 2014.