Hera walczy z chorobą

Hera walczy z chorobą

Data publikacji: 22.07.2026

Całkiem niedawno po raz drugi zakończył swoją walkę z FIP nasz podopieczny Berek ❤️. Choć kocurek wciąż znajduje się jeszcze w okresie obserwacji, w nasze serca zaczęła powoli wstępować nadzieja, że wreszcie będziemy mogli odetchnąć od tej niezwykle podstępnej choroby ✨.

Niestety, nie było nam dane długo cieszyć się tą chwilą. Zaledwie krótko po zakończeniu terapii Berka z tą samą diagnozą przyszło zmierzyć się kolejnej naszej długoterminowej podopiecznej – Herze 💔.

https://pomagam.pl/terapia-hery

Nie sposób opisać złości na okrucieństwo losu, bezradności i ogromnego smutku, jakie towarzyszyły nam w tamtym momencie 😔.

Hera trafiła do nas w maju 2025 roku 🐈. Ma dziś około sześciu lat i jest jedną z najcudowniejszych kotek, jakie kiedykolwiek poznaliśmy 🥹. Kocha ludzi całym swoim sercem, uwielbia się przytulać i nie ma w sobie nawet odrobiny agresji ❤️. Mimo to od ponad roku nikt nie podarował jej domu.

Być może to właśnie przewlekły stres związany z życiem w Mruczarni, tęsknota za własnym człowiekiem i brak poczucia bezpieczeństwa sprawiły, że jej organizm osłabł na tyle, iż doszło do aktywacji FIP 💔.

Kilka tygodni temu zauważyliśmy, że samopoczucie Hery zaczęło się stopniowo pogarszać 📉. Nie była sobą. Koteczka, której największą radością zawsze było towarzystwo człowieka i możliwość wtulenia się w jego ramiona, zaczęła wycofywać się z codziennych aktywności. Coraz mniej spacerowała po pokoju, stała się apatyczna, a jej apetyt dramatycznie się pogorszył 😞.

Od razu rozpoczęliśmy diagnostykę 🩺. Wykonaliśmy podstawowe badania krwi oraz USG jamy brzusznej. Postawienie diagnozy nie było jednak oczywiste. W jamie brzusznej nie stwierdzono obecności płynu, który występuje przy najczęstszej postaci FIP.

Mając jednak doświadczenie z leczeniem innych odmian tej choroby, podjęliśmy decyzję o natychmiastowym wdrożeniu terapii lekiem GS 💉. To właśnie ten lek stosujemy zawsze, gdy u któregoś z naszych podopiecznych pojawia się rozpoznanie lub silne podejrzenie FIP.

Na szczęście dysponowaliśmy jeszcze niewielkim zapasem leku, po zakończeniu terapii Berka. Gdy organizm Hery zaczął reagować na leczenie, nasze najgorsze obawy niestety się potwierdziły. Kolejny z naszych podopiecznych zachorował na FIP 💔.

Jeśli jesteście z nami od dłuższego czasu, doskonale wiecie, jak trudna jest to walka. Nie tylko pod względem emocjonalnym, ale również finansowym. Lek sprowadzany jest ze Stanów Zjednoczonych, a koszt pełnej terapii wynosi zazwyczaj około 10 tysięcy złotych 💸.

To również ogromne wyzwanie dla samego pacjenta. Codzienne zastrzyki są bardzo bolesne, a koty niezwykle szybko uczą się lęku przed ich podawaniem 😢.

Nie mamy jednak najmniejszych wątpliwości, że musimy walczyć 💪.
Hera reaguje na leczenie, ale efekty wciąż nie są tak spektakularne, jak bardzo byśmy tego chcieli. Ma lepsze i gorsze dni. Największym problemem pozostaje apetyt 🍽️. Każdego dnia zastanawiamy się, czym jeszcze możemy ją zachęcić do jedzenia, by choć udało się zatrzymać spadek masy ciała.

Bardzo trudno jest nam po raz kolejny prosić Was o wsparcie zbiórki opiewającej na tak wysoką kwotę 😞. Tym bardziej, że zbiórka na leczenie Berka wciąż pozostaje otwarta. Nie mamy jednak wyboru. Nie wyobrażamy sobie zrezygnować z walki o życie Hery ❤️.

To cudowna, niezwykle czuła i kochająca ludzi koteczka 🥹. Nie potrafimy pogodzić się z myślą, że mogłaby odejść z tego świata, nigdy nie poznawszy, czym jest własny dom i miłość swojego człowieka 💔.

Dlatego walczymy z całych sił i wierzymy, że przed Herą wciąż jest jeszcze wiele pięknych lat ✨.
Jeśli Wy również chcecie dać jej tę szansę, błagamy Was o pomoc: https://pomagam.pl/terapia-hery 🙏.

Każda, nawet najmniejsza wpłata przybliża Herę do wyzdrowienia ❤️. Ogromnym wsparciem będzie także udostępnienie naszej zbiórki i zachęcenie swoich bliskich do pomocy.
Będziemy na bieżąco informować Was o przebiegu leczenia 🩷. Razem mamy szansę uratować życie Hery.

Koszyk0
There are no products in the cart!
0