Data publikacji: 26.05.2025
Na początku maja otrzymaliśmy wiadomość od jednej z naszych Lubicielek, która wybrawszy się na majówkę niedaleko Płocka, znalazła na miejscu karton z nietypową zawartością 📦 – śliczną trikolorką i czterema jej maleństwami, które na oko miały niespełna 2 tygodnie 👶. Od okolicznych mieszkańców Pani Daria dowiedziała się, że kotka bytuje na tym terenie od 4-5 lat i co roku o tej porze wydaje na świat miot kociaków.
Zapytacie, dlaczego nikt wcześniej nie zainteresował się jej losem i nie zadbał o sterylizację? 😿 Zgadujemy, że spowodowane było to brakiem wiedzy, wyobraźni, a może i brakiem elementarnej empatii wobec zwierzęcia. Ale kto by się przecież przejmował jakimś bezdomnym, wiejskich kotem i jego maluchami… 💔
Szczęśliwie, wreszcie na drodze kotki stanął ktoś, kto się przejął i postanowił działać 💪🏻. Pani Daria widząc, że oczy kociąt zaklejone są ropą, natychmiast zabrała je do weterynarza i rozpoczęła leczenie 🩺. W międzyczasie skontaktowała się z nami – było to jeszcze przed przyjęciem do Fundacji chorych na FIP Berka i Cherry oraz przed tym, jak na caliciwirusa zachorował miot naszej Frig, dlatego też, nieświadomi, co zgotują nam nadchodzące tygodnie, zgodziliśmy się przyjąć nową rodzinę, która zamieszkała u jednej z naszych wolontariuszek. I choć to kolejne, bardzo duże obciążenie oraz – po tak świeżej stracie 2-miesięcznej Nanny – lęk przed kolejnymi chorobami, nie żałujemy, że kocia mama i jej dzieci są z nami. Wiemy, że gdybyśmy nie zgodzili się przyjąć ich pod opiekę, mogliby nie mieć szans na przeżycie – kto wie, ile kociąt trikolorki spotkał już tak smutny koniec… 😔
Koteczka otrzymała od nas imię Gouda 🧀. Jej miot składa się z 4 maluchów: 2 chłopców 💙 i 2 dziewczynek 🩷.
🚨 https://pomagam.pl/goudafpk 🚨
Gouda spisuje się wspaniale w roli mamy, ale to nie dziwi, biorąc pod uwagę jej doświadczenie. Widzimy jednak, że jest już bardzo zmęczona i wyniszczona 🥺. Coroczne porody mocno nadwyrężyły jej organizm, jest tak chuda, że bez trudu można policzyć wszystkie jej żebra i kosteczki kręgosłupa – dlatego też zależy nam, by maluszki jak najszybciej zaczęły jeść stałe pokarmy, a Gouda mogła wreszcie zregenerować się i odpocząć.
Poza wyczerpaniem organizmu, Gouda cierpi z powodu bardzo złego stanu uzębienia 🦷. Gdy tylko będzie to możliwe, przejdzie zabieg sanacji. Czeka ją również sterylizacja ✂️ – obecny miot będzie jej ostatnim. Gouda, jak mało kto, zasługuje wreszcie na odpoczynek i na to, by w końcu to o nią ktoś zadbał. Jest zupełnie oswojoną, łagodną i proludzką kotką, dlatego nie wątpimy, że po zakończeniu karmienia i leczenia, uda nam się znaleźć dla niej kochający dom ❤️.
Drodzy Kotolubni! Prosimy Was o wsparcie naszej Goudy!
Przed nami dużo pracy – profilaktyka, badania, zabiegi. Cały proces zajmie sporo czasu i pochłonie niemało pieniędzy, jesteśmy jednak winni Goudzie pomoc – lata zaniedbań i obojętności ze strony człowieka muszą się raz na zawsze zakończyć! Pora podarować tej dzielnej kociej mamie szansę na lepsze jutro 🌟.
Darowizny można również przekazywać bezpośrednio na konto bankowe Fundacji lub za pomocą przelewu BLIK.
Fundacja Przytul Kota
KRS: 0000582607
BLIK: 530 271 003
Konto: 92 1140 2004 0000 3102 7591 7098
IBAN: PL92 1140 2004 0000 3102 7591 7098
SWIFT: BREXPLPWMBK
Przelewy24: https://przytulkota.pl/darowizna
PayPal: https://paypal.me/fundacjaprzytulkota
tytułem: Gouda






