Furi przeprowadził się do własnego domku! Oto historia Furiego…
2,5-letni Furi to energiczny, ciekawski i sprytny kocurek, który trafił do nas, gdy okazało się, że nie sprawdza się w roli łagodnego miziastego kompana dla kilkuletniego dziecka… Nie było w tym winy Furiego – koty, podobnie jak ludzie, mają swoje temperamenty i nie każdy z urodzenia jest flegmatyczny i spokojny. Ponadto, Furi nie został w porę wykastrowany, w związku z czym mało myślał o pieszczotach, a więcej o walce z innymi kotami o dominację nad swoim terenem.
Ten rozdział życia kocurek ma już za sobą. Od kiedy jest pod naszą opieką, dał się poznać jako towarzyski i kontaktowy kawaler. Lubi towarzystwo ludzi, chętnie wskakuje na kolana i daje się miziać. Uwielbia dobrze pojeść i wyszaleć się w pogoni za wędką z piórkami.
Gdy Furi trafił do Fundacji, nauczony przez życie, że z innymi kotami trzeba nieustannie walczyć o dominację, nie dogadywał się zbyt dobrze z mieszkańcami Mruczarni. Szczególnie napięte relacje miał z innym młodym, energicznym kocurkiem – naszym Teo. Przez długi czas sądziliśmy, że będzie musiał być jedynakiem.
Sytuacja zmieniła się jednak znacząco, gdy przeprowadziliśmy się do nowej lokalizacji i z braku miejsca Furi musiał zamieszkać we wspólnym pokoju z innymi kotami. Ku naszemu zaskoczeniu i radości, okazało się, że z kocurka uleciała wcześniejsza agresja i dogadał się z nowymi współlokatorami. Szczególną sympatią obdarzył młodziutką, figlarną Miri, której dosłownie pozwala sobie wchodzić na głowę.
Tym samym zrozumieliśmy, że dla Furiego nie musimy już szukać domku bez innych kotów, co w znacznej mierze może ułatwić adopcję. A musicie wiedzieć, że ta puchata kuleczka czeka na dom już ponad 7 miesięcy!
Wierzymy, że przy poprawnie przeprowadzonej socjalizacji, Furi dogada się z potencjalnym rodzeństwem. Najlepiej byłoby, by trafił na dokocenie do łagodnego, spokojnego rezydenta – wówczas nie będzie odczuwał zagrożenia i potrzeby dominowania.






