Frysia

Malutka bryka już we własnym domku! Oto historia Frysi…

Frysia ze wszystkich rzeczy na świecie najbardziej lubi spać. Bawić się i psocić także, ale malutka dobrze wie, że niewyspany kotek to nieszczęśliwy kotek. A Frysia nie chce być nieszczęśliwa! W wolnych od snu chwilach chętnie biegnie tam, gdzie ją drobniutkie łapeczki poniosą i zwiedza miejsca, które stanowią wyzwanie i prawdziwą atrakcję dla każdego malucha: fotel, szafkę, dużą szafę…

Frysia i pozostałe bączki urodziły się na początku września 2020 i dopiero poznają ludzi. Łatwo je spłoszyć, ale równie łatwo czymś zaciekawić – szumem, szelestem lub czymś, co można trącić łapką, albo na co można się wspiąć. Trzymane na rękach – nie protestują, pod warunkiem, że nie mają ważnych kocich spraw do załatwienia lub szeleszczących obiektów do zamordowania.