Data publikacji: 25.03.2025
Dzikuska Flexi to najstarszy kot przebywający pod opieką Fundacji Przytul Kota 🏡 – seniorka ma 16 lat, może nawet więcej. Większość życia spędziła jako kot wolno żyjący 🌳, gdy jednak dzikie działki, na których bytowała, zostały wykupione i rozpoczęły się na nich budowy 🚧, kotkę zaczęto przeganiać z terenu dotychczasowego schronienia. Tak trafiła do nas – blisko 3 lata temu…
Flexi nie ma szans na dom 🏠 – nie z powodu wieku nawet, ale dlatego, że jest kompletnie zdziczała. Lata spędzone w Fundacji w żaden sposób nie otworzyły jej na ludzi. Największym sukcesem, jaki udało nam się przez ten czas osiągnąć, to fakt, że teraz potrafi leżeć na posłanku, znajdującym się na widoku, podczas gdy początkowo pod żadnym pozorem w obecności ludzi nie opuszczała ciemnych budek i drapaków, w których szukała schronienia przed naszym wzrokiem 🫣. Jeśli jednak ktoś spróbuje się do Flexi zbliżyć, choćby na półtora metra, kotka natychmiast się ewakuuje w niedostępne miejsce.
I choć jest zdziczałym i niedotykalskim kotkiem 🐱, przyjmując ją pod opiekę Fundacji, zobowiązaliśmy się jak najlepiej dbać o jej zdrowie i komfort ❤️. Nie mogąc zwrócić jej na ukochane miejsce bytowania 🌿, obiecaliśmy sobie zrobić wszystko, by zadbać o jej bezpieczeństwo 🛡️.
Nie musimy Wam chyba mówić, jak niebywale trudno jest przeprowadzić jakiekolwiek badania czy zabiegi medyczne na kocie takim jak Flexi 🏥. Niestety, od pewnego czasu koteczkę męczyły częste wymioty 🤢. Obserwując męczące ją torsje, zrozumieliśmy, że bez oględzin w gabinecie się nie obędzie.
Do badania Flexi musiała zostać poddana narkozie 😴 – w jej przypadku nie ma mowy o jakichkolwiek manewrach dotykowych „na żywca” 🙅♀️. Podczas przygotowań do poddania jej znieczuleniu, organizm koteczki silnie zareagował na podane leki, w efekcie zaś zwrócił… potężną kulę kłaczków.
Gdy nasz dziczek odpłynął w krainę marzeń sennych, pobraliśmy krew 🩸 oraz wykonaliśmy badanie USG jamy brzusznej 🩻. Wyniki krwi okazały się bardzo przyzwoite ✅. Brzuszek pozostawia już jednak nieco do życzenia, choć biorąc pod uwagę jej podeszły wiek, stan ten jest akceptowalny 🤍. Nie znaleźliśmy jednak nic, co mogłoby odpowiadać za częste wymioty. Ich przyczyną była zapewne zalegająca w żołądku i stale go podrażniająca kula sierści, która Flexi zwróciła przed badaniami. Wdrożyliśmy więc odkłaczające suplementy, które dodajemy burasce do karmy.
Korzystając z faktu, że kotka była już pod narkozą, pani doktor rozprawiła się z kilkoma zepsutymi ząbkami 🦷, tym samym poprawiając nieco komfort codziennego funkcjonowania Flexi 😺.
Jak widzicie, mimo wieku ⏳ i faktu, że Flexi nie do końca zadowolona jest ze swojej sytuacji życiowej, koteczka ma jeszcze dużo sił witalnych 💪 i całkiem dobrze sobie radzi. Naszym największym marzeniem dla niej, jest to, by doczekała budowy pięknych wolier zewnętrznych 🌿, których stworzenie zaplanowaliśmy sobie w nowej Mruczarni 🏗️. Nie mamy wątpliwości, że nasza staruszka byłaby przeszczęśliwa, gdyby mogła wreszcie postawić łapki 🐾 na miękkiej trawce 🍀 i ułożyć się do snu na świeżym powietrzu 🌤️, które tak bardzo kocha.
Dlatego, jeśli tylko możecie nas wesprzeć i dorzucić grosik do zbiórki na rozbudowę oraz wykończenie nowej Mruczarni (w tym zaś właśnie naszych wolier) 💰, będziemy niezmiernie wdzięczni w imieniu swoim i Flexi ❤️: 👉 https://www.ratujemyzwierzaki.pl/rozbudowafpk




