Figa ma już domek dla siebie! Oto historia malutkiej…
Figunia jest wrażliwa i delikatna , ale szybko uczy się, że człowiek może być miły i dawać kotu radość
. Kiedy trzymamy ją na rękach i się czegoś przelęknie, próbuje schować się nam pod pachą i udawać że jej nie ma
.
Jednak na szczęście, są także momenty pełnego luzu i mruczenia . Gdy koteczka leży w bezpiecznym miejscu i pomiziamy ją za uszkiem, ona zapuszcza traktorek, łepek przechyla i oczka mruży. A gdy dajemy jedzonko, opory Figuni znikają zupełnie i mizianki odchodzą na całego
.
Zabawy z wędkami i piłeczkami są jak najbardziej na miejscu. Zaś jeśli chodzi o inne koty, to Figa jest na TAK. Figa została już wykastrowana, zaszczepiona i zaczipowana. Urodziła się w marcu zeszłego roku.