Po niemal 5 miesiącach pełnej wzlotów i upadków walki o zdrowie i życie Calico, przyszedł moment, w którym zdecydowaliśmy się rozpocząć poszukiwania domku na zawsze dla naszej wyjątkowej trikolorki 🤍🧡🖤
Calico to kotka jedyna w swoim rodzaju – i nie mamy tu na myśli tylko jej pięknego umaszczenia. To stworzenie, które człowieka kocha ponad wszystko. Gdy tylko wchodzimy do jej pokoiku, Calico bezzwłocznie wybiega nam na przywitanie i od razu wskakuje na kolana, z których potem za nic nie chce zejść ❤️
Mogłoby się wydawać, że znalezienie domu takiej pieszczoszce, to najłatwiejsza rzecz na świecie… Niestety, stan zdrowotny Calico znacznie tę sprawę komplikuje 😢
Calico jest nosicielką wirusa FeLV – kociej białaczki. To podstępna choroba, która potrafi zaatakować zupełnie znienacka i w ciągu kilkudziesięciu godzin kompletnie zniszczyć cały koci organizm. Jakby tego było mało, koteczka choruje na plazmocytarne zapalnie jamy ustnej. To kolejna przewlekła i odnawiająca się przypadłość, która powoduje stany zapalne w pyszczku i której nie sposób całkowicie wyleczyć 😔
Calico potrzebuje niezwykle odpowiedzialnego opiekuna, który w momencie adopcji będzie w pełni rozumiał stan zdrowotny koteczki oraz wszystkie ryzyka, jakie niosą ze sobą jej schorzenia. Nawet jeśli białaczka nie będzie dawała o sobie znać, to trzeba mieć na uwadze, że prędzej czy później odnowi się stan zapalny w pyszczku. Potencjalni opiekunowie Calico muszą być niezwykle czujni i szybko reagować na wszelkie zmiany w zachowaniu czy apetycie trikolorki.
Wiemy, że nie będzie to łatwa adopcja, a przyszły opiekun Calico musi mieć świadomość, że – mimo stosunkowo młodego wieku – koteczka najpewniej nie doczeka sędziwego wieku. Niemniej wierzymy, że miłość, którą Calico bez wątpienia obdarzy swojego człowieka, będzie darem absolutnie bezcennym i niepowtarzalnym ❤️





