Data publikacji: 01.07.2025
Berek zbliża się do półmetka terapii przeciwko FIP. 🐾 Na szczęście leczenie przynosi efekty – jego organizm dobrze na nie reaguje, a kontrolne badania, mimo że Berek jest FeLV+ (nosicielem wirusa białaczki kotów), wypadają zadowalająco jak na ten etap. 💉
Za nim już kastracja – na którą musieliśmy trochę poczekać, by jego kondycja się poprawiła i by zabieg w narkozie mógł odbyć się bezpiecznie. Na szczęście Berek zniósł go bardzo dobrze. 💪
Przed nim jeszcze szczepienia i kolejne tygodnie leczenia. Niestety, jedno pozostaje niezmienne: strach przed człowiekiem.
Na stole weterynaryjnym Berek przyjmuje zastrzyki sparaliżowany lękiem – nie dlatego, że ufa, tylko dlatego, że się boi. Pozwala się głaskać, bo nie wie, jak zareagować. 😔 A kiedy wraca do swojego pokoju – syczy i odgania nas łapkami. Każdy kontakt z człowiekiem to dla niego ogromny stres. 💔
Nie wiemy, co go spotkało wcześniej. Wiemy tylko, że los mocno go doświadczył. A mimo wszystko – walczymy razem o jego zdrowie i mamy nadzieję, że przyjdzie też dzień, w którym nie tylko poczuje się dobrze fizycznie, ale też psychicznie zacznie czuć się bezpiecznie. 🧡
Wciąż prowadzimy zbiórkę na leki dla Berka – i jesteśmy już bardzo blisko celu! https://www.ratujemyzwierzaki.pl/berek-walczy-z-fip
🙏 Mamy 81% potrzebnej kwoty, brakuje naprawdę niewiele. Każda złotówka przybliża nas do pełnej puli, która pozwoli dokończyć leczenie. Jeśli możecie – wesprzyjcie Berka w tej trudnej walce. Razem możemy dać mu szansę na życie. 🐾💛


