Węgielek

Węgielek

Data publikacji: 01.04.2021

Węgielek trafił do nas z terenu jednego z łódzkich zakładów. Tam, chociaż nikt krzywdy kotu nie robił, to nie był on mile widziany. Gdy tylko skończyły się największe mrozy Węgielek dostał zakaz wchodzenia do środka i grzania futerka po dachem. Oczywiście, jak to zwykle bywa, mimo oficjalnego „nie” dla kociastych, wśród pracowników firmy znajdywali się dobrzy ludzie, którzy dawali Węgielkowi jeść i miziali od czasu do czasu. Prawdopodobnie dzięki nim Węgielek żyje.
Kilka dni temu Węgielek razem z siostrą przyjechali do nas na kastrację. Ale, gdy wysłuchaliśmy całej tej historii, spojrzeliśmy w te ich przerażone oczka i na te brudne łaputki zdecydowaliśmy, że już wystarczy poniewierki i tułaczki. Węgielek mizia się pięknie, mruczy koncertowo i jest bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem.
Za nim już kastracja, a przed nim reszta profilaktyki, czyli: szczepienie, odrobaczenie, testy i czipowanie. Trzymajcie kciuki by kwarantanna Węgielkowi minęła bez większych sensacji, a jeśli możecie: wesprzyjcie nas w opiece nad brudaskiem. Będziemy Wam wdzięczni za każdą złotóweczkę.

Fundacja Przytul Kota
Kotarbińskiego 19 (jest to adres korespondencyjny, nie jest to adres Mruczarni)
91-163 Łódź
KRS: 0000582607
Konto: 92 1140 2004 0000 3102 7591 7098
IBAN: PL92 1140 2004 0000 3102 7591 7098
SWIFT: BREXPLPWMBK
PayPal: https://www.paypal.me/fundacjaprzytulkota
tytułem: dla Węgielka