Wieści od Biszopa i Lilu

Wieści od Biszopa i Lilu

Data publikacji: 08.01.2020

Wolontariatowi w naszej fundacji towarzyszą liczne emocje – pozytywne i negatywne. Przeżywamy chwile załamania, gdy umiera nasz podopieczny. Rozważamy w głowach różne scenariusze, a niektórzy z nas – poddają się i odchodzą.

Złe emocje cichną, gdy nasze kociaki znajdują kochające domy. Gdy otrzymujemy pozdrowienia z domków – wiemy, że to co robimy ma sens! Spójrzcie tylko na list, który niedawno otrzymaliśmy:

„Droga Fundacjo
Dziękujemy za uratowanie dwóch wspaniałych maluchów Biszopa i Lilu. Po 3 miesiącach od adopcji możemy spokojnie powiedzieć, że nasz mały Biszop, który był najsłabszy z rodzeństwa, rośnie jak na drożdżach. Wraz ze wzrostem rośnie jego poziom wygłupów. Jego ciekawość dotycząca zakamarków w domu przerasta nawet samych rodziców.Jego siostra Lilu jest natomiast prawdziwą kocią damą. Zabawkę myszkę nosi w pyszczku i przytula do siebie. Jej ulubionym miejscem do leżenia jest umywalka.Dzieciaki są zdrowe i szczęśliwe.Każdego kto zastanawia się nad adopcją gorąco zachęcamy, aby nie czekał ani chwili dłużej. Niewiele jest potrzebne do kociego szczęścia (kochający właściciele, reklamówka, a nawet pusty karton). Należy pamiętać, że nawet najmniejszy gest może wnieść dużo radości zarówno do naszego jak i kociego życia.
Pozdrawiamy
Julia i Wojtek”

Pani Julio, Panie Wojtku – dziękujemy Wam z głębi serduszek.

Kochani Opiekunowie, ogromnie dziękujemy za to, że dajecie naszym kociakom domy, a nam – siłę. Obyście zawsze byli szczęśliwi z Waszymi czworonożnymi podopiecznymi.