Nigella

Nigella ma już własny domek! Oto historia tej biednej koteczki…

Nigella ma mleko w piersiach, co najmniej 10 lat, zęby w koszmarnym stanie i być może – łapę do amputacji. Rodziła rok rocznie, miot za miotem, bez chwili wytchnienia. Nikt o nią nigdy nie dbał. Jest wyniszczona ciągłymi porodami, zmęczona towarzyszącym jej od lat bólem i wycieńczona walką o przetrwanie. Swoje i dzieci. Co się działo z jej kociętami? Jesteśmy pewni, że nie były to szczęśliwe historie.
Pomimo tragicznego losu i ludzkiej obojętności – ona nadal ufa człowiekowi.
Natychmiastowe badanie krwi, by upewnić się, że można operować. Leukocyty przekraczają wszystkie normy. Nerki i wątroba w porządku. Możemy podać znieczulenie.
Koteczka niezwłocznie trafiła na stół operacyjny. Lekarz operował w nocy, by Nigella nie czekała do następnego dnia. Smród unoszący się z rany był nie do opisania. Guz został usunięty i wysłany do badania histopatologicznego.
Z ogromnym niepokojem oczekujemy na wynik, który przesądzi o dalszych losach łaputki. Jeśli histopatologia wykaże nowotwór złośliwy, koteczkę czekają dodatkowe badania – w tym tomograf, aby sprawdzić, czy nie wystąpiły przerzuty.
Gdy kotka dojdzie do siebie, zostanie wysterylizowana i usuniemy jej większość zębów. Przed Nigellą długa droga do odzyskania zdrowia…
Czujemy złość i bezsilność z powodu ogromu kociego cierpienia. Serca nam pękają, że nie możemy pomóc każdemu zwierzęciu. Chociaż sami nie zmienimy świata – chcemy zapewnić Nigelli szansę na lepszy los. Czy nam się uda – czas pokaże.