Kapitan Bomba

Kapitan Bomba
Kapitan Bomba mruczy już w swoim nowym domku. A oto jego historia:

Kapitan Bomba ma około roku. Przybłąkał się szukając schronienia na jedno z podwórek w centrum Łodzi. Miejsce to specyficzne, bo leżące na stałej trasie pseudokibiców. Panowie po meczu, przed meczem albo tak zupełnie spontanicznie, w ramach demonstracji siły chyba, bo przecież nie – rozumu, rzucali petardami pod nogi wystraszonego zwierzaka.
Kapitan Bomba jest zupełnie oswojony i bardzo kontaktowy. Na ręce, na kolana, pod bródką, wszystko to ma w małym paluszku. Wszystko to zna i lubi.
Obecnie dostaje antybiotyk na rany, na poparzonych poduszeczkach łap. Ma też smarowidło oraz leki przeciwbólowe.
Kochany jest maluszek. Bezpieczny już, chociaż jeszcze trochę obolały.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
pl_PL
en_GB pl_PL