Historia kotki Goudy to dowód na to, że niekiedy obojętność na cierpienie może okazać się równie fatalna w skutkach, jak celowe zadawanie bólu… 💔
Gouda była jednym z niezliczonych kotów żyjących na wsi – w pobliżu człowieka, ale nigdy tuż przy nim. A choć okoliczni mieszkańcy widzieli, że co i rusz rodzi nowe mioty kociąt 🐾, nikt nie pomyślał, że może warto by ją wysterylizować ✂️. Niewielki koszt i wysiłek, jakich wymaga zorganizowanie takiego zabiegu, okazały się przekroczyć możliwości obojętnych ludzi 😞.
Nikogo nie obchodziło, że wyczerpana, niedożywiona i bezradna kotka 😿 co roku rodzi co najmniej dwa mioty kociąt, z których zapewne niewiele dożywa dorosłości… Dopiero osoba przyjezdna, goszcząca na miejscu kilka dni, po trafieniu na Goudę i jej kilkudniowe maluszki, uznała, że tak dalej być nie może i postanowiła działać 💪🏻.
Przyjęliśmy Goudę, pozwoliliśmy jej odchować maleństwa, a następnie zajęliśmy się jej kastracją ✂️, chorymi ząbkami 🦷 oraz ogólnym zaniedbaniem i wyczerpaniem organizmu 🩺.
Dziś ta śliczna trikolorka wreszcie wróciła do sił 💪 i jest gotowa na adopcję! 🏡
Jaka jest nasza Gouda? 🧀 Widać, że życie mocno ją doświadczyło. Głęboko w sobie ma zakorzenioną potrzebę bliskości z człowiekiem 🤲, ale zdecydowanie potrzebuje czasu ⏳, spokoju 🧘 i stabilizacji, żeby obdarzyć kogoś zaufaniem.
W domu tymczasowym, w którym przebywała z kociętami, uwielbiała kontakt z Opiekunką – pozwalała na czułości i mizianki. Gdy jednak dochodziły jej uszu i noska sygnały, że po domu, za zamkniętymi drzwiami jej pokoju, chodzą koty Opiekunki 🐾, wpadała w panikę tak silną, że potrafiła odreagowywać agresję nawet na własnych dzieciach… 🙀
Po odchowaniu maluszków Gouda musiała przenieść się do Mruczarni. Udało nam się zapewnić jej osobne lokum, bez wątpienia jednak czuje obecność innych kotów w pobliżu, przez co jest nerwowa i nieufna 😔.
Dlatego właśnie dla Goudy szukamy domu, w którym nie będzie żadnych innych zwierząt 🚫 – to w jej przypadku warunek konieczny do adopcji. Mamy pewność, że w takim miejscu, jeśli dostanie nieco czasu na oswojenie się z kolejną zmianą, Gouda stanie się wdzięczną i serdeczną przyjaciółką swojego człowieka 🤍.
Co ciekawe – jak odkryliśmy przypadkiem – Gouda jest bardzo ufna i potulna względem dzieci 👧👦. Być może od nich zaznała w życiu więcej dobra, niż od ludzi dorosłych…
Gouda ma około 5 lat – jest zdrowa, ma komplet szczepień 💉, testy na FIV/FeLV wyszły ujemne ✅. Jest niejadkiem, dlatego nowy Opiekun będzie musiał wykazać się odrobiną cierpliwości, by dobrać karmę, która przypadnie do gustu trikolorce.




