Gilbert

Gilbert

Data publikacji: 18.05.2020

“Kolejny piątek wieczorem, ponownie… w pobliżu soboty. Próbuję, stanąć na nogi…”

Wyciągam rower, muszę złapać oddech. Jadę do rodziców, potrzebuję tego (tata mnie potrzebuje). Wchodzę po schodach, zdejmuję buty i… telefon! Mąż dzwoni! “Na grobie babci Zosi siedzi kot, nie wygląda dobrze”. Hmmm…
Dziś imieniny śp. babci Zosi. Na cmentarzu mąż, teściowa, znicze i kwiaty dla babci i on… Chowa się za grobem, wyskakuje, obgryza palce dłoni, w których nie ma jedzenia. Płacze, szuka, zjada resztki starej bułki, którą ktoś niedbale rzucił na cmentarną alejkę, wbiega pod nogi idących ludzi.
Zakładam buty, ledwo dojeżdżam do domu (po kwarantannie 5 km na rowerze to jak 50 km)
Biorę auto, jestem w 20 minut na cmentarzu. Imieniny babci Zosi…
Wiedziałaś babciu, gdzie dzwonić po pomoc 😉
Gilbert głodny, spragniony, ze stadem kleszczy…
Ale żyje! 😊

Jeśli chcecie i możecie, wesprzyjcie nas w opiece nad Gilbertem. Będziemy wdzięczni za każdą pomoc.

Fundacja Przytul Kota
Kotarbińskiego 19 (jest to adres korespondencyjny, nie jest to adres Mruczarni)
91-163 Łódź
KRS: 0000582607
Konto: 92 1140 2004 0000 3102 7591 7098
IBAN: PL92 1140 2004 0000 3102 7591 7098
SWIFT: BREXPLPWMBK
PayPal: fundacja@przytulkota.pl
tytułem: dla Gliberta