Freha
Wirtualni opiekunowie Frehy:

Pani Barbara C.
Pani Lidia C.
Państwo Joanna i Tomasz G.
Pan Marek G.
Pani Karolina H.
Pani Jadwiga K.
Pani Karolina K.
Pani Kasia K.
Pani Basia M.
Pani Patrycja M.
Pani Ewa N.
Pani Karolina P.
Pani Natalia R.
Pani Zofia R.
Pan Przemysław W.
Pan Wojciech Z.

Dziękujemy!

Zostań opiekunem wirtualnym

Freha trafiła pod naszą opiekę w lipcu ubiegłego roku. Kotka od początku przysparzała nam wiele trosk z uwagi na nieugiętość pod względem przekonania się do człowieka 😿. Fresia pierwsze tygodnie spędziła w domu tymczasowym, gdzie u boku opiekunów oraz czworonożnych przyjaciół uczyła się życia kota domowego 🐈. Jak to w naturze bywa, każdy pisklak w pewnym wieku powinien wyfrunąć ze swojego gniazda. Tak też stało się i w tym przypadku.

Niestety koteczka nie potrafiła odnaleźć się nigdzie indziej i w ubiegłą sobotę trafiła pod opiekę pierwotnego domu tymczasowego 😞. Już od pierwszej chwili poczuła się 'jak u siebie’. Bawiła się, jadła, zachowywała tak, jakby nigdy nie opuściła tego miejsca. Natalię zaniepokoiło jednak to, że Freha podczas nieobecności znacznie straciła na wadze, a jej brzuszek jest zbyt zaokrąglony 👀.
W poniedziałek kotka została przewieziona do gabinetu w celu wykonania badania krwi oraz usg.

Zaraz po przyłożeniu sondy naszym oczom ukazały się ciemne plamy, które jednoznacznie wskazywały, że w brzuszku znajduje się płyn 😭. Wyniki krwi potwierdziły nasze podejrzenia. Kolejny kot pod naszą opieką będzie wymagać ogromnie kosztownego leczenia. W trakcie terapii są już Salazar oraz Ford. Ich zbiórki stoją w miejscu, a musimy jeszcze zakupić leki dla Freszki.

Freha, mimo młodego wieku musi zmierzyć się z okrutną chorobą, która odbiera życie tysiącom kotów 💔. Nie wiemy dlaczego podstępna choroba postanowiła zaatakować tą niezwykle kruchą psychicznie i delikatną istotkę 💗. Wiemy natomiast, że nie możemy pozostawić jej bez pomocy.
Dzięki szybkiemu wykryciu choroby, malutka ma ogromne szanse na przeżycie. Bez leku — umrze w przeciągu kilkunastu dni…

Kolejny raz otrzemy łzy z policzków i z głową podniesioną do góry przejdziemy z nią przez te niezwykle ciężkie 84 dni. Zniesiemy jej wyrywanie, gryzienie oraz drapanie w trakcie podawania bolesnych zastrzyków. Zrobimy to dla niej — dla Freszki.

Nie będziemy jednak w stanie tego zrobić bez Waszej pomocy!
Błagamy o pomoc. Bez Waszego wsparcia, Freha umrze!

Fundacja Przytul Kota
Kotarbińskiego 19 (jest to adres korespondencyjny, nie jest to adres Mruczarni)
91-163 Łódź
KRS: 0000582607
Konto: 92 1140 2004 0000 3102 7591 7098
IBAN: PL92 1140 2004 0000 3102 7591 7098
SWIFT: BREXPLPWMBK
PayPal: https://www.paypal.me/fundacjaprzytulkota
tytułem: życie Fresi
Dziękujemy! 💟